Twarzoksiążka

Literatura na Joggerze

Siekiera na czarownice

1 komentarz18 lipca ''2010, 19:42:50trackback

Kategorie: Fantastyka, Książki, Recenzje,

Tytuł: Młot na czarownice
Autor: Jacek Piekara

Z Piekarą mieliśmy już z Bringerem do czynienia, a tym bardziej z Madderdinem! Tym razem dzięki uprzejmości MiRaaza otrzymałem z jego księgozbioru drugą część książki z przygodami Mordimera, biednego i umiłowanego inkwizytora jego ekscelencji biskupa Hezu.



Mordimer miał znowu kupę pracy. Tytułowy "Młot" to tylko jedno z kilku opowiadań zawartych w książce, ale wydaje mi się, że z nich wszystkich jest najlepsze.
Główny bohater znowu musiał rozwikłać kilka zagadek deprawowania świętości, lecz tym razem bardziej pakował się w nie przypadkowo niż celowo został do nich posłany. Brakuje też w kilku opowiadań jego "wiernych pomocników", bliźniaków i Kostucha, którzy pojawiają się dopiero na końcu, a przecież dzięki nim fabuła jest też ciekawsza (i przygody!)

Już myślałem, że nie pojawi się również osobisty anioł Mordimera, ale na szczęście w ostatnim opowiadaniu jest, dodając smaczku historii i wyciągają z tarapatów biednego inkwizytora.
Książka jest dobra. Ale nie tak bardzo jak bym chciał. Jest trochę gorsza od pierwszej części, a to dlatego, że pojawił się w niej schemat sztampowy, identyczny w każdym opowiadaniu. Zaczyna się niewinnie, potem okazuje się, że to gruba sprawa, a na końcu kogoś wieszają, a dziewka zostaje brutalnie zgwałcona.

Natomiast podobało mi się, że w ostatnim opowiadaniu były odwołania do wcześniejszych i opis tego co zdarzyło się potem (pomimo epilogu każdego z opowiadań).

Książka jest dobra, jednak jako druga część uważam że mogłaby być i powinna być lepsza. Nie mniej już jestem w posiadaniu trzeciej części i niedługo na pewno pojawi się jej recenzja na Twarzoksiążce.

Dodał: Lisek
Ocena: 7/10

Przeczytaj jeszcze to!

 






← Cyfrowy Zamek. Odblask fantastyczny. →



Może zainteresuje cię również...
Siekiera na czarownice fantastyka książki piekara recenzja

Przekaż dalej!


Komentarze:

Tytuły twoich notek mnie rozwalają. Inna sprawa, że po nim samym od razu niemal zgadłem, gdzie trafię po kliknięciu i jaka książka będzie opisywana (z czytnika RSS).

18 lipca 2010, 20:49:40





Dodaj własną opinię:


Podgląd komentarza (kliknij przycisk na dole!)
KATEGORIE




MINIBLOG
Ruszamy ponownie

Po drobnym przestoju na twarzoksiążce, ruszamy ponownie z wpisami dotyczącymi dobrej literatury, której recenzje tu znajdziecie.
Spodziewajcie się już niedługo pierwszych nowych spisów!


Nowy recenzent twarzoksiążki

Do recenzentów twarzoksiążki dołącza Bringer (jeden z czytelników i komentatorów). Już niedługo ujrzycie jego recenzję :) Myślę, że w najbliższym czasie zrobimy ładnie stronę "o nas" i nas lepiej poznacie.

Możecie również do nas dołączyć i pisać recenzje razem z nami, wystarczy odpisać w komentarzu, skontaktujemy się wami :)


Zapowiedzi...

Ostatnie poprawki na twarzoksiążce. Zintegrowałem troszkę Facebooka z blogiem, poprawiłem RSSy.

Jeśli pewna osoba się nie ruszy (być może ktoś zajmie się recenzjami ze mną, lecz nie mogę obiecać, prawdę mówiąc jeśli i ty chcesz dołączyć, nie krępuj się i odpisz w komentarzu) to podpowiadając lekko, co za recenzje was czekają, będzie to:

Recenzja pewnej książki, gdzie główną rolę gra akcja wokół pewnej planety nazwanej jak jeden z bogów, wokół kultu niejakiego "chyżwara", oraz recenzja książki o pewnym samozwańczym egzorcyście - bimbrowniku i kłusowniku jednocześnie (w sumie nawet dwie książki będą! o!)




RSS


COMMUNITY

ARCHIWUM